One night in Paris

It’ official, w Paryżu pada ZAWSZE. Ewentualnie jeżeli akurat NIE PADA to albo właśnie przestało, albo zaczyna się chmurzyć. Byłam w tym mieście kilkukrotnie i zawsze :

a) marzłam

b) paradowałam z gustowną parasolką

c) lub w jeszcze bardziej gustownym płaszczyku przeciwdeszczowym

d) nie widziałam promienia słońca

Toteż miłość moja do tego romantycznego miasta jest raczej trudna i skomplikowana, ale o dziwo, jest.

Autorka tego bloga wcale nie ukrywa, że generalnie miłość ma do znacznej większości świata i jest to jej nieuleczalna przypadłość. TRUDNO.
DSC_0053DSC_0597DSC_0474DSC_0524DSC_0493

DSC_0407

DSC_0423DSC_0590DSC_0283DSC_0339DSC_0389

DSC_0288DSC_0357

DSC_0177DSC_0471DSC_0618

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s