Pływające targowisko próżności i rozkoszy

Z notatek: ” 6.30, pobudka. Na krawężniku zażywamy kawy, bułki i papierosa z 7 Eleven. Czekamy. Czekamy. Siedzimy. Znowu nic się nie dzieje. Umówiony wczorajszego popołudnia w jednym z miliona biur turystycznych Bangkoku bus zajeżdża trzydzieści minut po czasie (przykład azjatyckiego studenckiego kwadransa, sytuacja powtarzalna;). Kierowca zgarnia nas jak stado kóz, upycha na tylnych siedzeniach i rusza z piskiem…

Ostatnia wieczerza, czyli rzecz o dwóch znaczących kwestiach.

Są dwie kwestie, które w Azji zrobiły na mnie największe wrażenie. Pierwsze to oczywiście pożywienie ;) Pożywienie jest w Azji, proszę Państwa, pierwsza klasa i nie ma co z tym dyskutować. Spotkani turyści, którzy z dumą oświadczali nam, że nie mają tu co jeść i w związku z tym żyją na pączkach z 7 Eleven,…

The CITY

Pierwsze wrażenie po opuszczeniu nowoczesnego, klimatyzowanego lotniska? GORĄCO! Oraz. NIECH KTOŚ OTWORZY OKNO! Bangkok to Miasto przez duże M, ma ponad dziesięć milionów mieszkańców, prawie siedem milionów turystów rocznie, pięć i pół miliona samochodów, największe korki na świecie i wszystko, absolutnie wszystko, co jesteście w stanie sobie wyobrazić, a także to czego nigdy do tej…